Najmłodszy chłopiec w Mensie - ma 2 lata
Dokładnie 2 lata, 5 miesięcy i 11 dni. Tyle wynosi wiek najmłodszego chłopca - członka Mensy. Niesamowity chłopiec nazywa się Oscar Wrigley i mieszka w Reading w Berkshire. Jego iloraz inteligencji wynosi ponad 160. Ile dokładnie - nie wiadomo. W ostatnim teście, który wypełniał, skala kończy się na 160. Jego rodzice - 29-letni specjalista IT i 26-letnia gospodyni domowa są wciąż zaskakiwani przez umiejętności syna. Chłopiec fascynuje się historią starożytnego Rzymu i życiem zwierząt. - Ostatnio wytłumaczył mojej żonie cykl rozrodczy pingwinów - chwali się dumny ojciec. Oscar zaczął mówić, gdy miał 9 miesięcy, w wieku półtora roku recytował już alfabet. Przejawia też uzdolnienia muzyczne - chętnie słucha muzyki klasycznej i rozróżnia instrumenty. Rodzice mają przeciętny iloraz inteligencji. Czy wkrótce przestaną nadążać za swoim synem? - Jestem pewien, że nadejdzie dzień, kiedy syn przyjdzie do mnie i powie "Jesteś idiotą" - stwierdził ojciec chłopca. W rodzinie jest jeszcze jeden geniusz - wuj chłopca. Skończył informatykę na uniwersytecie mając zaledwie 13 lat. Matka chłopca starają się teraz o to, żeby przyjęto go do szkoły dwa lata wcześniej.
W jego rozwoju ma pomóc Mensa. - Oskar okazuje ogromny potencjał. Przemiana tego potencjału w osiągnięcia to wyzwanie dla jego rodziców. Jesteśmy zaszczyceni, że zdecydowali się korzystać z naszej pomocy - powiedział dyrektor generalny Mensy John Stevenage. Ostatnim najmłodszym chłopcem w Mensie był Ben Woods, który został jej członkiem w wieku 2 lat i 10 miesięcy w 1995. Najmłodszym dzieckiem jest dziewczynka, Elise Tan Roberts, która wstąpiła do tej organizacji w wieku 2 lat i 4 miesięcy.
Deser.pl
źródło:ciekawostki.eu/news.php?id=1415
