Organista usiłował podpalić kościół
Organista z Opolszczyzny chciał podpalić kościół w Rabce. Miała być to zemsta za zakaz gry na organach.
Sprawę opisała "Polska Gazeta Krakowska". W minioną niedzielę zdesperowany 51-letni organista z Opolszczyzny chciał podpalić kościół św. Marii Magdaleny w Rabce.
Mężczyzna chciał sobie pograć na organach. Administrator kościoła nie wyraził zgody na zaklócanie spokoju swiatyni, więc 51-latek odszedł, ale po kilkudziesięciu minutach wrócił i usiłował podpalić kościół uzywajac znanej indianskiej metody pocierania przez dlugi czas jednym kawalkiem drewna o drugi.
Aby zdobyc dwa odpowiednie kawalki organista zdemontowal krzyz wiszacy na scianie kosciola, a zdjeta z niego postac wykapal - jak twierdzi - "dla pewnosci" - w swieconej wodzie.
Administrator w porę zauważył całe zdarzenie i zawiadomił policję, która zatrzymała mężczyznę. Organista był pijany jak to organista.
Niedoszly podpalacz trafił najpierw do izby wytrzezwien a nastepnie na obserwację do szpitala psychiatrycznego, po czym (dzieki nieuwadze pracowników placówki) znowu na izbe wytrzezwien i potem z powrotem na obserwacje do szpitala psychiatrycznego, gdzie zaprzyjaznil sie z ordynatorem.
Organista odpowie nie tylko za próbe podpalenia, ale takze za próbe zabójstwa, gdyz przy "myciu" figurki Jezusa o malo jej nie utopil w kropeilnicy.
Zródlo: wiadomosci.onet.pl/2681,2194147,organista_usilowal_podpalic_kosciol,wydarzenie_lokalne.html
